25wrzesień2021     ISSN 2392-1684

ENDURANCE - samochodowiec w misji specjalnej

00 aDSC 0165

Statki amerykańskiego armatora ARC (American Roll-on Roll-off Carrier LLC) bardzo rzadko wchodzą do polskich portów. Z reguły kursują na linii łączącej Stany Zjednoczone z naszym kontynentem, u nas w oparciu o takie porty północnoeuropejskie, jak Antwerpia, Bremerhaven czy Southampton, a w Stanach o porty wschodniego wybrzeża, jak Baltimore, Charleston, Brunswick i Galveston.

ARC to trzeci co do wielkości międzynarodowy przewoźnik pod amerykańską banderą. Siedziba główna firmy, założonej w 1990 roku, znajduje się w Parsippany, New Jersey. Nie zmienia to faktu, że w rzeczywistości właścicielem tego amerykańskiego przedsięwzięcia jest norweska grupa Wilh. Wilhelmsen Holding ASA (WWH) z siedzibą w Lysaker. Wzmianki o tym nie są ukrywane, ale i nie podkreślane, może z racji tego, że jednym z najważniejszych zleceniodawców ARC jest Ministerstwo Obrony Stanów Zjednoczonych, wykorzystujące je w ramach Maritime Security Program (MSP) do przewozu sprzętu militarnego z USA do Europy i z powrotem. I właśnie w takiej misji był u nas samochodowiec ENDURANCE. 5 lipca wyładował w Gdańsku niezliczone ilości sprzętu wojskowego, w szczególności wozów bojowych oraz czołgów. Cały plac składowy w gdańskim Terminalu Kontenerowym zastawiony został śmiercionośnymi maszynami. Co się tam nie zmieściło, popłynęło do Gdyni, gdzie statek stanął przy nabrzeżu Helskim, również w terminalu kontenerowym. Kilka dni później widziałem w mieście pociągi z tym sprzętem zmierzające gdzieś na południe.

Gdybyście jednak w przypływie radości pomyśleli sobie – hurra, nasz rząd działa tak szybko, że jeszcze nawet nie zamówione Abramsy już do nas dotarły! – muszę wyprowadzić Was z błędu. Nie, to nie Abramsy dla naszej armii, to Abramsy dla 1st Infantry Division, amerykańskiego kontyngentu w Europie, czasowo przebywającego w Polsce. Widziałem je w Gdańsku i sądząc po pustynnym malowaniu miałem wrażenie, że wróciły świeżo z akcji Desert Storm, choć to raczej niemożliwe. Może po prostu czekały te kilkanaście lat na swoją nową misję albo pomalowano je tak w przewidywaniu nadchodzącej suszy, związanej z postępującym ociepleniem klimatu?

Nieważne, wróćmy do wychodzącego z Gdyni statku. ENDURANCE to jeden z ośmiu samochodowców floty ARC, zbudowany w 1996 roku w japońskiej stoczni Mitsubishi Heavy Industries w Nagasaki dla Wilhelmsena jako TARONGA. Do Stanów trafił w roku 2010. Mierzy 265 m długości i 32 m szerokości i jest zdecydowanie inny niż „normalne”, klasyczne samochodowce. Zamiast posadzonej na kadłubie jednej wielkiej, kilkupiętrowej blaszanej budy ENDURANCE ma kilka mniejszych budek, ustawionych w schodki, od najmniejszej do największej. Za tą piramidką znajduje się na półrufie wielka nadbudówka. Sprawia to dziwne wrażenie, jakby „schodki” dostawiano do normalnego ro-rowca później lub jakby budowano go w segmentach w różnych stoczniach a projektant nie mógł się zdecydować, jak wysoki ma być hangar. W rezultacie zbudowano kilka różnych sekcji, po czym połączono je w całość i wyszło jak wyszło.

Faktem jest, że ENDURANCE to jeden z najdłuższych ro-rowców na świecie, a być może jedyny, którego rampa rufowa obliczona jest na ekstremalne obciążenia rzędu 360 TM. Wystarczająco dużo, by przejechać mógł po niej ciężki czołg. Jeśli więc doszłoby kiedykolwiek do zakupu „naszych” kilkuset Abramsów, przybyły by do nas być może na pokładzie właśnie tego statku. I wtedy zobaczylibyśmy go ponownie. Ale dość gdybania, zadowolmy się tym, że był u nas teraz. Przyszedł, wyszedł i – póki co - tyle go widzieli. Zrobili jednak zdjęcia i one pozostaną z nami na pewno.

W wyjściu statku uczestniczyło kilka holowników i te, prawdę mówiąc, bardziej mnie inspirowały niż amerykański gość. Widać to pewnie na poniższych fotkach.

(kliknijcie w kadr, by go powiększyć. Funkcja F11 włącza dodatkowo tryb pełnoekranowy)

(kliknijcie w kadr, by go powiększyć. Funkcja F11 włącza dodatkowo tryb pełnoekranowy)

(kliknijcie w kadr, by go powiększyć. Funkcja F11 włącza dodatkowo tryb pełnoekranowy)

© Antoni Dubowicz 2021 (fotografie: 14 lipca 2021)

Udostępnij na:

Submit to FacebookSubmit to Twitter

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przeczytaj również: