24lipiec2021     ISSN 2392-1684

aDSC0779

PLACID SEA wychodzi z Gdańska

PLACID SEA to pływający pod panamską banderą masowiec, zaliczany do segmentu klasowego Dry bulk / Supramax. Dry bulk oznacza, że przewozi wyłącznie ładunki suche, żadnych kontenerów, Supramax natomiast to po prostu powiększony statek typu Handymax (który jest powiększonym statkiem typu Handysize) a jeszcze nie mieści się w grupie Panamaxów. Takie to proste, dalszych wyjaśnień chyba nie trzeba? Ma 189 metrów długości, pojemność 30.953 GT i zbudowany został w 2004 roku w chińskiej stoczni Nantong COSCO KHI Ship Engineering (NACKS). Właścicielem i operatorem statku jest również chińska firma COSCO BULK CARRIER z siedzibą w Tianjin. Można zresztą odczytać to na burcie. PLACID SEA (w wolnym tłumaczeniu: spokojne morze) to jego druga nazwa, poprzednio (do 2019 roku) nazywał się JIA XIN HAI FU 1, cokolwiek to znaczy.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 178
01 aDSC 0657

ORP BIELIK – najsmutniejszy powrót

Najsmutniejszy, bo ostatni. Bielik nigdy już nie wyjdzie w morze. Nie jest do tego zdolny. Ostatni wypad bowiem zaprowadził go do gdańskiej Remontowej, gdzie został wypatroszony i pozbawiony niezbędnych życiowych organów. Powrócił teraz do Portu Wojennego tak samo, jak z niego wyszedł, na sznurku dwóch gdańskich Nosorożców. Jaka przyszłość się przed nim rysuje? W zasadzie żadna. Marynarka Wojenna spisała go na straty, Inspektorat Uzbrojenia przekaże go jeszcze w tym roku Agencji Mienia Wojskowego z zaleceniem, by ta próbowała go sprzedać. Ustalono już nawet wstępnie cenę – 755.856 złotych i 37 groszy. Musi tam pracować albo jakiś nadzwyczaj skrupulatny rachmistrz albo człowiek z wielkim poczuciem humoru! Trudno powiedzieć, czy znajdzie się jakiś równie dowcipny, co rozrzutny utracjusz, który go kupi. Podejrzewam, że raczej niekoniecznie. Przyjdzie mu więc pewnie znaleźć się w przecenach – i to nie raz. Prościej byłoby od razu policzyć, ile kosztuje złomowanie, bo i tak się na tym skończy, a ceny rosną!

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 249
01 aDSC0024

ESL EUROPA – kolejna EuroAfrica w Gdyni

Piątek, 23 kwietnia 2021. Dziś w porcie polski statek, na dodatek przy Polskim. Nie wypada wręcz nie odnotować tego faktu, coś takiego nie zdarza się przecież codziennie.

ESL EUROPA to jeden ze statków armatora <EuroAfrica>. Nazwa brzmi może obco, ale to nasz, polski! Firma należy do Grupy Kapitałowej Hass Holding Limited z siedzibą w Limassol na Cyprze. Jedynymi udziałowcami Spółki są Hanna i Andrzej Hass.

Linię Afryki Zachodniej obsługują cztery identyczne statki. ESL EUROPA jest jednym z nich. Drugi, ESL AUSTRALIA, opisałem dość szczegółowo dwa lata temu w innych Morskich Kadrach Antka tutaj: https://www.naszbaltyk.com/morskie-kadry-antka/3778-esl-australia-nasza-euroafrica-z-cypru. Otwórzcie link, a znajdziecie w nim wszystkie potrzebne, a także niepotrzebne informacje.

Pozostałe dwa statki linii to ESL AMERICA i ESL AFRICA.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 196
00 aDSC 0520

STOCZNIA CESARSKA - w poszukiwaniu ducha

Najstarsza część byłej Stoczni Gdańskiej (w latach największej świetności zwanej Stocznią Gdańską im. Lenina) to STOCZNIA CESARSKA, czyli Kaiserliche Werft Danzig. Jej początki sięgają 1844 roku, kiedy powstały tu Królewskie Zakłady Budowy Korwet, przejęte w 1871 przez państwo pruskie i przemianowane na Stocznię Cesarską. To właśnie ona, po pierwszej wojnie światowej działająca pod nazwą The International Shipbuilding and Engineering Co Ltd, stała się po wojnie (jako Stocznia Nr 1), wspólnie ze Stocznią Nr 2, czyli dawną Schichau-Werft Danzig zalążkiem Stoczni Gdańskiej.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 172
01 aDSC0749

Wizyta Jej Królewskiej Mości w Gdyni

„Queen Elizabeth” weszła do Gdyni 21 czerwca 2018, w najdłuższy dzień roku z samego rana. Wybrałem się na moje pierwsze z nią spotkanie z wielkimi oczekiwaniami, bez wahania rezygnując z ostatnich godzin snu. Na horyzoncie zobaczyłem ją już o 5:45. Nie byłem sam, na końcu Francuskiego czekała już garstka Ship Spotterów, rozkładając solidne statywy, mocując do profesjonalnych Nikonów długie na metr obiektywy, znalazł się nawet jakiś dron.

  • Antoni Dubowicz
  • Odsłony: 190

Przeczytaj również: